Seria: Zapomniana Biblia: Opowieści
Odcinek: 1
Publikacja: 4 stycznia 2026
„Pamiętaj na Stwórcę twego we dni młodości twojej.”
— Kohelet 12:1, Biblia Wujka (1599)
W 1541 roku, w niewielkim wielkopolskim mieście Wągrowcu, przyszedł na świat chłopiec, który miał odmienić oblicze polskiego języka. Nikt wówczas nie przypuszczał, że syn miejscowego piwowara zostanie autorem przekładu, który przez niemal czterysta lat będzie kształtował sposób, w jaki Polacy czytają, piszą i myślą. Współcześni nazwą go później „Semicycero Polonus” — pół-Cyceron polski — uznając za jednego z najwybitniejszych pisarzy epoki¹.
Jakub Wujek urodził się w rodzinie zamożnego mieszczanina. Jego ojciec, Maciej Wujek, był człowiekiem wielu zajęć: prowadził piwowarstwo, zasiadał jako sędzia prawa magdeburskiego i pełnił funkcję ławnika sądu miejskiego¹. To właśnie on — co warto podkreślić — przyczynił się do tego, że księgi miejskie Wągrowca zaczęto spisywać w języku polskim. Czy młody Jakub odziedziczył po ojcu tę wrażliwość na słowo? Trudno powiedzieć, ale zbieżność jest uderzająca.
Matka, Elżbieta z domu Zdunek, zajmowała się prowadzeniem domu przy Rynku 1. Lokalizację tę ustalono na podstawie zachowanych ksiąg miejskich — dom Wujków stał między młynem miejskim a posesją niejakiego Andrzeja Śpiączki³. Według „Przewodnika Katolickiego” Jakub był prawdopodobnie jedynakiem², choć źródła historyczne nie rozstrzygają tej kwestii jednoznacznie. Środowisko rodzinne łączyło względny dobrobyt materialny z zaangażowaniem w życie publiczne — idealne warunki, by wykształcić przyszłego humanistę.
Wągrowiec w połowie XVI wieku przeżywał okres rozkwitu. Miasto leży około pięćdziesięciu pięciu kilometrów na północ od Poznania, w malowniczej okolicy między jeziorami — dziś to popularne miejsce wypoczynku. W tamtych czasach tętniło życiem: rozbudowywały się cechy rzemieślnicze, drewnianą zabudowę stopniowo zastępowano murowaną. Wielkopolska była wówczas jednym z najbogatszych regionów Rzeczypospolitej, a handel zbożem z Gdańskiem przynosił miastom i szlachcie niemałe zyski. To był czas prosperity — ale także czas wielkich przemian religijnych. Reformacja docierała do Polski, a wraz z nią pytanie, które miało zdefiniować całe życie Jakuba Wujka: w jakim języku Polacy powinni czytać Pismo Święte?
Prawdziwym centrum intelektualnym Wągrowca był klasztor cystersów, który prowadził intensywną działalność edukacyjną i duszpasterską. Cystersi — zakon wywodzący się z Burgundii, założony w 1098 roku — od wieków słynęli z kopiowania rękopisów i kultywowania sztuki pisarskiej. W ich skryptoriach powstawały jedne z najpiękniejszych kodeksów średniowiecznej Europy. To środowisko, przesiąknięte szacunkiem dla słowa pisanego, miało ukształtować młodego Jakuba. Mnisi cenili precyzję, cierpliwość i wierność tekstowi — cnoty, które później uczynią z Wujka wielkiego tłumacza.
To właśnie u cystersów wągrowieckich około 1551 roku — a więc gdy miał zaledwie dziesięć lat — Jakub rozpoczął naukę¹. Od pierwszych dni wykazywał zdolności językowe i zamiłowanie do kontemplacji. Mnisi uczyli go łaciny, wprowadzali w tajniki Pisma Świętego, kształtowali jego duchowość. Nauka obejmowała nie tylko gramatykę i retorykę, ale także śpiew liturgiczny i podstawy teologii. Dla zdolnego chłopca z mieszczańskiego domu był to świat zupełnie nowy — świat, w którym słowo pisane miało moc niemal sakralną.
Czy mnisi przeczuwali, że wychowują przyszłego tłumacza Biblii? Z pewnością nie. Ale zasiali ziarno, które miało wydać niezwykły plon.
Wyobraźmy sobie tego dziesięcioletniego chłopca w murach klasztoru. Wielkopolska zima, zimne korytarze, łacińskie teksty przepisywane w skryptorium. A może ciepłe lato, gdy przez okna wpadało światło i młody Jakub po raz pierwszy próbował zrozumieć hebrajskie litery Psalmów? Źródła milczą o szczegółach, ale jedno wiemy na pewno: te lata ukształtowały go na zawsze. Nauczyły go pokory wobec tekstu i przekonania, że dobre tłumaczenie wymaga nie tylko znajomości języków, ale także głębokiego zrozumienia treści.
Niektóre źródła podają, że Wujek urodził się dokładnie 25 lipca. Data ta pojawia się w tradycji, ale Polski Słownik Biograficzny jej nie potwierdza¹. Być może to zbieg okoliczności, że dokładnie 25 lipca — tyle że 1565 roku — Jakub zostanie przyjęty do nowicjatu jezuitów w Rzymie, przez samego generała zakonu, świętego Franciszka Borgiasza. Ale o tym w kolejnych odcinkach.
Na razie jesteśmy w Wągrowcu lat pięćdziesiątych XVI wieku. Młody Jakub chłonie wiedzę u cystersów, a przed nim całe życie. Życie, które poprowadzi go przez Kraków, Wiedeń i Rzym. Które uczyni z niego pedagoga, kaznodzieję i organizatora szkolnictwa. A przede wszystkim — tłumacza, którego słowa Polacy będą powtarzać przez niemal czterysta lat. Jego przekład wprowadzi do języka setki frazeologizmów, których używamy do dziś: „zakazany owoc”, „hiobowe wieści”, „głos wołającego na pustyni”.
Ale zanim to nastąpi, czternastoletni Jakub wyjedzie z Wągrowca. Trafi na Śląsk, do szkoły humanistyczno-reformatorskiej. I tam stanie się… protestantem.
Ciekawostki
- Dom przy Rynku 1 — lokalizację rodzinnego domu Wujków ustalono dzięki zachowanym księgom miejskim Wągrowca³. Dziś w tym miejscu stoi inny budynek, ale pamięć o tłumaczu przetrwała.
- Ojciec pionierem polszczyzny — Maciej Wujek przyczynił się do tego, że księgi miejskie Wągrowca zaczęto prowadzić po polsku. Syn poszedł znacznie dalej — dał Polakom Biblię w ich własnym języku.
- Jedyny pomnik w Polsce — w Wągrowcu stoi jedyny pomnik Jakuba Wujka. Obecne popiersie z piaskowca, dzieło Antoniego Szulca, odsłonięto 27 maja 1973 roku. Uroczystości przewodniczył kardynał Stefan Wyszyński. Wcześniejszy monument z 1933 roku, autorstwa Edwarda Haupta, został rozebrany przez hitlerowców w 1940 roku¹.
- Warto zwiedzić — jeśli wybieracie się do Wągrowca, koniecznie zobaczcie dawny klasztor pocysterski, w którym młody Jakub stawiał pierwsze kroki w nauce. Przy okazji można wypocząć nad jednym z okolicznych jezior.
Źródła
- Polski Słownik Biograficzny — hasło „Jakub Wujek”
- „Przewodnik Katolicki” — materiały biograficzne
- Księgi miejskie Wągrowca — ustalenie lokalizacji domu rodzinnego
Następny odcinek: „Pokusa nowinek”, 11 stycznia 2026

