Seria: Zapomniana Biblia: Opowieści
Odcinek: 9
Publikacja: 28 lutego 2026
„A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami, i widzieliśmy chwałę jego, chwałę jako Jednorodzonego od Ojca, pełnego łaski i prawdy.”¹
W 1593 roku, po blisko dziesięciu latach pracy, z krakowskiej drukarni Andrzeja Piotrkowczyka wyszło dzieło, na które polscy katolicy czekali od dekad. Na stronie tytułowej widniał tytuł: „Nowy Testament Pana naszego Jezusa Chrystusa. Z nowu z łacińskiego i z greckiego na polskie wiernie a szczyrze przełożony”.²
Jakub Wujek miał pięćdziesiąt dwa lata. I właśnie wydał pierwsze owoce swojej misji życia.
Drukarnia przy ulicy Siennej
Andrzej Piotrkowczyk nie był przypadkowym drukarzem. Prowadził jedną z najważniejszych oficyn w Krakowie — mieście, które pod koniec XVI wieku było jednym z największych centrów drukarskich w Europie Środkowej. Piotrkowczyk specjalizował się w wydawnictwach katolickich: drukował dzieła Piotra Skargi, dokumenty synodalne, podręczniki teologiczne.³
Wybór drukarza miał znaczenie. Biblia brzeska z 1563 roku — kalwińska — była typograficznym arcydziełem. Wujek i jego jezuiccy przełożeni wiedzieli, że katolicki Nowy Testament musi dorównać protestantom nie tylko treścią, ale i formą.
Więcej niż przekład
Nowy Testament Wujka z 1593 roku nie był zwykłym przekładem. Był dziełem polemicznym — bronią w wojnie o dusze polskich czytelników.
Oprócz samego tekstu biblijnego zawierał rozbudowany aparat krytyczny: „nauki i przestrogi” — komentarze umieszczone niemal po każdym rozdziale, w których Wujek systematycznie polemizował z przekładami protestanckimi. Wskazywał miejsca, w których Biblia brzeska i Biblia Budnego jego zdaniem zafałszowały sens oryginału. Tłumaczył, dlaczego katolickie rozumienie danego fragmentu jest właściwe.⁴
Były też summariusze ksiąg i rozdziałów — streszczenia pomagające czytelnikowi zorientować się w treści. Annotacje marginalne odsyłały do tekstów hebrajskich, greckich, syryjskich — pokazując, że tłumacz nie opierał się wyłącznie na łacinie. Na końcu znajdował się rejestr „rzeczy główniejszych” — coś w rodzaju indeksu tematycznego.⁵
To był podręcznik do czytania Biblii — nie tylko sam tekst, ale instrukcja, jak go rozumieć.
Wiernie a szczyrze
Słowa ze strony tytułowej — „wiernie a szczyrze przełożony” — nie były pustą formułą. Wujek tłumaczył z Wulgaty lowańskiej jako źródła podstawowego, ale systematycznie konfrontował tekst łaciński z greckim oryginałem Nowego Testamentu. W wielu miejscach jego przekład oddaje niuanse greckiego tekstu, których łacina nie jest w stanie wyrazić.
Styl Wujka w Nowym Testamencie z 1593 roku różnił się od tego, co znamy z późniejszej Biblii z 1599 roku. Był bardziej kolokwialny, bliższy mowie potocznej. Wujek używał wyrażeń, które słyszał na co dzień — na ambonie, w rozmowach z prostymi ludźmi, w szkołach. Pisał „Jaciem jest Gabriel” zamiast późniejszego „Jam jest Gabriel”. Stosował parafrazy tam, gdzie uważał, że dosłowny przekład byłby niezrozumiały.⁶
Dla jednych to był walor — język żywy, bliski ludziom. Dla innych — problem. Po śmierci Wujka komisja rewizyjna uzna, że w wielu miejscach tłumacz poszedł za daleko w stronę potoczności, i przywróci styl wyższy, bardziej „dostojny”. Ale to historia na jeden z kolejnych odcinków.
Psałterz — rok później
Rok po Nowym Testamencie, w 1594 roku, Wujek opublikował Psałterz Dawidowy — przekład stu pięćdziesięciu psalmów, dedykowany prymasowi Stanisławowi Karnkowskiemu.⁷
Psalmy to najtrudniejsza część Biblii dla tłumacza. Hebrajska poezja biblijna opiera się na paralelizmie członów — powtórzeniu myśli w dwóch lub trzech wariantach. Oddanie tego rytmu w języku polskim wymaga nie tylko znajomości hebrajskiego, ale także instynktu poetyckiego.
Wujek miał jedno i drugie. Jego Psałterz wprowadził do polszczyzny zwroty, które funkcjonują do dziś — choć ich użytkownicy często nie wiedzą, skąd one pochodzą. „Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie zabraknie.” „Z głębokości wołam do Ciebie, Panie.” „Błogosławiony mąż, który nie chodził na radę bezbożnych.”⁸
Odpowiedź na protestantów
Trzeba pamiętać kontekst. W 1593 roku Polska była areną rywalizacji wyznaniowej. Kalwiniści mieli swoją Biblię brzeską. Arianie — Biblię Budnego. Luteranie korzystali z przekładów niemieckich. Każde wyznanie posługiwało się własnym tekstem biblijnym, a różnice między przekładami były często argumentami w sporach teologicznych.
Wujek nie ukrywał, że jego Nowy Testament jest odpowiedzią na tę sytuację. W przedmowie wprost krytykował przekłady protestanckie — zarzucał im tendencyjność, błędy i świadome zniekształcanie tekstu. „Nauki i przestrogi” po każdym rozdziale stanowiły punkt po punkcie polemikę z konkretnymi wyborami tłumaczeniowymi protestantów.⁹
Był to ton epoki — ostry, polemiczny, bezkompromisowy. Ale pod warstwą polemiki kryło się coś trwalszego: polski tekst biblijny tak dobry, że przetrwał wieki. Nawet gdy polemiki straciły aktualność, sam przekład pozostał.
Droga do pełnej Biblii
Nowy Testament z 1593 roku i Psałterz z 1594 to były dopiero dwa kroki na dłuższej drodze. Wujek pracował dalej — nad Starym Testamentem, nad księgami historycznymi, prorokami, księgami mądrościowymi. Przekład całej Biblii ukończy w latach 1595–1596.
Ale nie doczeka jej publikacji.
Co się stanie między ukończeniem przekładu a wydaniem Biblii w 1599 roku? Kto zdecyduje o ostatecznym kształcie tekstu? I dlaczego współcześni badacze nazywają wydanie z 1599 roku „Biblią niby-Wujkową”?
O tym — za dwa tygodnie, w odcinku „Cenzorzy po śmierci”.
Ciekawostki
- Kraków — stolica druku — pod koniec XVI wieku w Krakowie działało kilkanaście drukarni. Miasto było trzecim co do wielkości centrum wydawniczym w tej części Europy, po Wenecji i Paryżu. Andrzej Piotrkowczyk prowadził swoją oficynę przy ulicy Siennej — w samym sercu krakowskiego kwartału drukarzy.
- „Nauki i przestrogi” — XVI-wieczny fact-checking — komentarze Wujka do Nowego Testamentu to fascynująca lektura nawet dziś. Tłumacz porównuje swój przekład z wersjami protestanckimi, cytuje oryginał grecki i hebrajski, odwołuje się do Ojców Kościoła. To nie były emocjonalne ataki — to była systematyczna, erudycyjna polemika.
- Lekcjonarz, który przetrwał wieki — teksty Ewangelii i Listów w układzie lekcjonarza liturgicznego, oparte na przekładzie Wujka, były przedrukowywane ponad dziewięćdziesiąt razy. Jeszcze w XX wieku polscy katolicy słyszeli na mszy słowa Wujka — choć sam Wujek nie żył od ponad trzystu lat.
Przypisy i źródła
¹ J 1:14, przekład Jakuba Wujka (1593).
² Pełny tytuł: „Nowy Testament Pana naszego Jezusa Chrystusa. Z nowu z łacińskiego i z greckiego na polskie wiernie a szczyrze przełożony”. Kraków, drukarnia Andrzeja Piotrkowczyka, 1593. Por. R. Pietkiewicz, Biblia Polonorum.
³ Andrzej Piotrkowczyk (zm. 1620) — drukarz krakowski, od 1584 roku prowadził oficynę specjalizującą się w wydawnictwach katolickich.
⁴ „Nauki i przestrogi” — komentarze polemiczne wobec przekładów protestanckich, umieszczone po rozdziałach Nowego Testamentu. Por. artykuł „The 1593 'Gospels and Epistles’ by Jakub Wujek”, Czasopisma KUL.
⁵ Opis zawartości Nowego Testamentu 1593: summariusze, annotacje marginalne, rejestr rzeczy główniejszych. Por. Wikipedia PL, hasło „Biblia Jakuba Wujka”.
⁶ Różnice stylistyczne między wydaniem 1593 a 1599: „Jaciem jest Gabriel” (Wujek 1593) vs. „Jam jest Gabriel” (komisja rewizyjna 1599). Por. S. Koziara, który określił wydanie z 1599 roku mianem „Biblii niby-Wujkowej”.
⁷ Psałterz Dawidowy, Kraków 1594, drukarnia Andrzeja Piotrkowczyka. Dedykacja: prymas Stanisław Karnkowski.
⁸ Ps 23:1, Ps 130:1, Ps 1:1 — przekład Jakuba Wujka. Zwroty te weszły do polszczyzny potocznej jako frazeologizmy.
⁹ Przedmowa i komentarze polemiczne Wujka: wymierzone głównie przeciw Biblii brzeskiej (1563) i przekładowi Szymona Budnego (1572). Por. R. Pietkiewicz, Biblia Polonorum, t. I.
Słuchaj podcastu: ZapomnianaBiblia.pl
