Odcinek 4: Jezuita pierwszej godziny

Seria: Zapomniana Biblia: Opowieści
Odcinek: 4
Publikacja: 24 stycznia 2026



11 maja 1565 roku. Dwudziestoczteroletni Jakub Wujek wyrusza z Polski do Rzymu. Za nim pozostaje wszystko: kanonia łęczycka, sekretariat prymasowski, obietnica biskupiej kariery. Przed nim — szlak przez Alpy i nowicjat zakonu, który w Rzeczypospolitej istnieje zaledwie od pół roku.

Dlaczego akurat jezuici?

Odpowiedź leży w Wiedniu. Tam, w latach 1562-1564, Wujek nie tylko studiował filozofię — poznał zakon, który fascynował całą Europę. Towarzystwo Jezusowe było wtedy młode (założone zaledwie 25 lat wcześniej), ale rewolucyjne. Jezuici nie zamykali się w klasztorach, nie nosili habitów, nie śpiewali brewiarza chórem. Byli intelektualistami, nauczycielami, misjonarzami. „Kontemplatykami w działaniu” — jak określał ich założyciel, św. Ignacy Loyola.

W wiedeńskim kolegium Wujek obserwował ich z bliska. Widzieć mógł dyscyplinę połączoną z intelektualną otwartością, nowoczesne metody nauczania, skuteczność w obronie wiary katolickiej. I coś w tym systemie — w tej wizji życia zakonnego — poruszyło go na tyle, że był gotów porzucić wszystko¹.

Podróż przez Alpy była wyczerpująca. Ale cel był jasny: nowicjat w domu zakonnym przy kościele św. Andrzeja na Kwirynale w Rzymie².


Urodziny w nowicjacie

25 lipca 1565 roku — tego samego dnia, kiedy prawdopodobnie przyszedł na świat dwadzieścia cztery lata wcześniej w Wągrowcu — Jakub Wujek zostaje przyjęty do nowicjatu przez generała zakonu, św. Franciszka Borgiasza. To nie byle kto. Borgiasz był byłym wicekrólem Katalonii, prawnukiem papieża Aleksandra VI Borgii. Po śmierci żony porzucił tytuły, rozdał majątek ubogim i wstąpił do zakonu. Teraz, jako generał, osobiście przyjmuje młodego Wielkopolanina.

Wujek jest jednym z pierwszych Polaków w Towarzystwie Jezusowym³. Polska prowincja zakonu dopiero się organizuje — pierwsza placówka w Braniewie powstała w 1565 roku, dokładnie wtedy, gdy Wujek składał śluby w Rzymie.


Nowicjat błyskawiczny

Formacja jezuicka trwała zazwyczaj dwa lata. Wujek przechodzi ją w zawrotnym tempie: 8 grudnia 1565 roku, zaledwie cztery i pół miesiąca po wstąpieniu, składa pierwsze śluby zakonne. Dlaczego tak szybko? Przełożeni widzą w nim dojrzałość duchową oraz intelektualną gotowość do dalszych studiów⁴.

Równolegle z formacją zakonną Wujek studiuje w Collegium Romanum — uczelni jezuickiej, która za kilka dekad stanie się Papieskim Uniwersytetem Gregoriańskim. Teologia dogmatyczna, moralna, egzegeza biblijna, hebrajski — program intensywny. Jego profesorami są wybitni teologowie: Diego de Ledesma, Francisco de Toledo (przyszły kardynał) oraz Achille Gagliardi. Jednocześnie sam prowadzi zajęcia — uczy greki i geometrii sferycznej⁵.


Wezwanie do Polski

Studia miały trwać cztery lata. Przerwał je pilny list z prowincji polskiej we wrześniu 1567 roku: „Potrzebujemy kaznodziejów. Natychmiast”. Wujek pakuje księgi, żegna się z Rzymem i wyrusza przez Alpy — tym razem w przeciwnym kierunku. Przez Braniewo trafia do kolegium jezuickiego w Pułtusku, gdzie uczy retoryki i katechizmu⁶.

3 października 1568 roku w Pułtusku składa śluby wieczyste — profesję zakonną, która ostatecznie wiąże go z Towarzystwem Jezusowym. Tego samego roku, w wieku 27 lat, przyjmuje święcenia kapłańskie. Znowu — przyspieszenie. Polscy jezuici potrzebują księży zdolnych do głoszenia kazań i prowadzenia dysput z protestantami.

Doktoratu teologii nie kończy w Rzymie. Zrobi to dopiero 22 grudnia 1570 roku — w Pułtusku, gdzie zda egzamin przed komisją jezuicką⁷.


Ciekawostki

Św. Franciszek Borgiasz — człowiek, który przyjął Wujka do zakonu — był postacią fascynującą. Jako wicekról Katalonii był jednym z najpotężniejszych ludzi w Hiszpanii. Wszystko porzucił po śmierci żony, którą głęboko kochał. Gdy został generałem jezuitów w 1565 roku, zakon liczył 3500 członków; w chwili jego śmierci (1572) było ich już ponad 5000. Został kanonizowany w 1671 roku.

Niezwykła szybkość formacji Wujka (4,5 miesiąca do pierwszych ślubów) była wyjątkowa nawet jak na tamte czasy. Standardowy nowicjat trwał dwa lata. Przełożeni musieli widzieć w nim szczególny potencjał.


Następny odcinek: „Budowniczy szkół” — jak Wujek zakładał kolegia jezuickie w Poznaniu, Wilnie i Siedmiogrodzie.


Przypisy i źródła

¹ Polski Słownik Biograficzny, t. 44, Warszawa-Kraków 2006-2007, hasło: Jakub Wujek.
² Nowicjat przy kościele św. Andrzeja na Kwirynale — centralny dom formacji jezuickiej w Rzymie. Por. D. Kuźmina, Jakub Wujek (1541–1597). Pisarz, tłumacz i misjonarz, Warszawa 2004.
³ Jezuici przybyli do Polski (Braniewo) 8 stycznia 1565 roku. Por. J. Poplatek, Obecny stan badań nad życiem Jakuba Wujka, Lublin 1956; Jezuici.pl — historia prowincji polskiej.
⁴ Standardowy nowicjat jezuicki trwał dwa lata zgodnie z Konstytucjami św. Ignacego Loyoli. Przyspieszenie formacji Wujka za: Polski Słownik Biograficzny, hasło: Jakub Wujek.
⁵ Studia w Collegium Romanum, wykładowcy (Ledesma, Toledo, Gagliardi) oraz równoczesne prowadzenie zajęć z greki i geometrii sferycznej za: D. Kuźmina, Jakub Wujek, dz. cyt.; Polski Słownik Biograficzny.
⁶ Wezwanie do Polski we wrześniu 1567, powrót przez Braniewo do Pułtuska. Śluby wieczyste 3 października 1568, święcenia kapłańskie 1568. Por. Polski Słownik Biograficzny; J. Poplatek, dz. cyt.
⁷ Doktorat teologii: 22 grudnia 1570 roku w Pułtusku. Por. D. Kuźmina, Jakub Wujek, dz. cyt.

Źródła:

  • Polski Słownik Biograficzny, t. 44, Warszawa-Kraków 2006-2007
  • Akta kongregacji jezuitów, Archiwum Towarzystwa Jezusowego w Rzymie
  • Kroniki kolegium pułtuskiego