Seria: Zapomniana Biblia: Opowieści
Odcinek: 6
Publikacja: 7 lutego 2026
„Jako deszcz i śnieg zstępuje z nieba, a tam się więcej nie wraca, ale napawa ziemię i czyni ją płodną — tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do mnie próżno.”¹
Słowo, które nie wraca próżno. Tak brzmi program życia człowieka, o którym dziś opowiem — kaznodziei, który potrafił przyciągnąć na swoją ambonę nawet przeciwników.
Na ambonie kolegiaty
Poznań lat siedemdziesiątych XVI wieku. Jakub Wujek buduje kolegium, nadzoruje profesorów, prowadzi korespondencję z Rzymem. Ale jest jeszcze jedno zadanie, które pochłania go bardziej niż wszystkie inne. Co niedzielę wchodzi na ambonę kolegiaty świętej Marii Magdaleny — największego gotyckiego kościoła w mieście — i przemawia.
Kolegiata stała na dzisiejszym placu Kolegiackim. Była olbrzymia: siedemdziesiąt metrów długości, czterdzieści dwa szerokości, z wieżą sięgającą około stu metrów — a wraz z iglicą niemal stu piętnastu. Pięćdziesiąt dwa ołtarze fundowane przez mieszczan. Jedna z największych świątyń w tej części Europy.² Nie przetrwała do naszych czasów — zniszczyły ją pożary i zawalenie się konstrukcji w XVIII wieku. Ale w czasach Wujka była sercem Poznania.
Na kazania Wujka przychodzili nie tylko katolicy. Słuchali go także protestanci — luteranie i kalwiniści, których w Poznaniu nie brakowało. To niezwykłe: w epoce ostrych polemik religijnych, gdy kaznodzieje obu stron nie szczędzili sobie inwektyw, Wujek potrafił przyciągnąć przeciwników na własną ambonę.
Łagodność i rzeczowość
Jaki był jego sekret? Współcześni opisywali styl Wujka jako łagodność połączoną z rzeczowością i stanowczością. Nie obrażał, nie wyśmiewał — przekonywał. Argumentował spokojnie, odwoływał się do tekstu biblijnego, cytował Ojców Kościoła.³
„Nie piszeć tu ewangelista, abyście chodzili w szarych albo w czarnych kapicach” — pisał w jednym z kazań — „ale: bądźcie miłosierni, nie posądzajcie, nie potępiajcie, dawajcie, odpuszczajcie.”⁴
Wprowadził też zwyczaj, który może zaskoczyć: głosił kazania po niemiecku dla parafian pochodzenia niemieckiego. Biegłość w tym języku, wyniesioną z lat szkolnych we Wrocławiu — tych samych, które niemal uczyniły go luteraninem — teraz obracał na korzyść Kościoła katolickiego. Paradoks godny powieściopisarza.
Postylla — odpowiedź na Reja
Kazania to jedno. Ale Wujek wiedział, że słowo mówione ginie z wiatrem. Prawdziwą bronią w epoce druku jest książka.
W 1557 roku Mikołaj Rej wydał swoją Postyllę — zbiór kazań protestanckich napisanych żywą, soczystą polszczyzną. Dzieło zdobyło ogromną popularność. Katolicy nie mieli nic porównywalnego.⁵
Wujek podjął wyzwanie. W 1573 roku, w krakowskiej drukarni Mateusza Siebeneichera, ukazały się dwie pierwsze części Postylli katolickiej — pierwszego znaczącego katolickiego zbioru kazań w języku polskim. Trzecia część doszła w 1575 roku. Łącznie dzieło liczyło ponad trzy tysiące stron.⁶
To nie był suchy traktat teologiczny. Wujek pisał dla „pospolitego człowieka” — językiem jasnym, obrazowym, pełnym życia. Konkurował z Rejem na jego własnym terenie: polszczyzną. I wygrywał. Postylla katolicka szybko przewyższyła poczytność dzieła Reja. Sięgano po nią na dworach i w dworkach, czytano głośno niczym dawne żywoty świętych. Została przetłumaczona na czeski i litewski.
W 1579 roku doszła Postylla mniejsza — skrócona wersja przeznaczona „dla ubogich kapłanów i pospolitego człowieka”. Za życia Wujka miała cztery wydania, po jego śmierci — ponad dwadzieścia.⁷
Wujek a Skarga — ważne rozróżnienie
Warto tu sprostować pewien mit. Niektóre źródła przypisują Wujkowi tytuł „kaznodziei królewskiego” przy dworze Stefana Batorego czy Zygmunta III Wazy. Badania tego nie potwierdzają — tytuł ten przysługiwał Piotrowi Skardze, drugiemu wielkiemu jezuicie epoki.⁸
To ważne rozróżnienie. Skarga był głosem Kościoła na dworze królewskim. Wujek był głosem Kościoła wśród zwykłych ludzi — mieszczan, studentów, nawet protestantów, którzy przychodzili go posłuchać z ciekawości i zostawali przekonani.
Ćwiczenie z przekładu
Lata kaznodziejskie w Poznaniu dały Wujkowi coś bezcennego: doskonałą znajomość polszczyzny w jej wielu rejestrach. Wiedział, jak mówić do prostych ludzi i do wykształconych humanistów. Wiedział, które słowa trafiają do serca, a które do rozumu. Każde kazanie było ćwiczeniem z przekładu — bo za każdym razem tłumaczył łacińskie i greckie teksty biblijne na żywy, zrozumiały język polski.
W maju 1584 roku, zaledwie kilka miesięcy po powrocie z Siedmiogrodu, kongregacja jezuitów w Kaliszu podjęła decyzję, która zmieni bieg polskiej kultury. I wyznaczyła człowieka, który był na to zadanie gotowy jak nikt inny.
Co to za zadanie? Dlaczego akurat Wujek? I jakie warunki postawił mu Rzym?
O tym — w następnym odcinku, „Misja życia”.
Ciekawostki
- Fara Poznańska i tablica Wujka — w dzisiejszej Farze Poznańskiej, spadkobierczyni kolegiaty świętej Marii Magdaleny, w 1996 roku odsłonięto tablicę poświęconą Jakubowi Wujkowi. Jeśli będziecie w Poznaniu — koniecznie zajrzyjcie.
- Skąd słowo „postylla”? — pochodzi od łacińskiego post illa verba textus — „po tych słowach tekstu”. Oznaczało objaśnienie przeczytanego fragmentu Pisma Świętego. Protestanckie postylle Reja królowały na rynku przez szesnaście lat, zanim Wujek dał katolikom ich własną odpowiedź.
- Syn nie zapomniał — w czasie pracy w Poznaniu Wujek często odwiedzał rodzinny Wągrowiec. W lipcu 1571 roku głosił kazania w tamtejszych kościołach, a w styczniu 1572 udał się do opata cystersów z prośbą o wsparcie finansowe dla kolegium poznańskiego.
Przypisy i źródła
¹ Iz 55:10–11, przekład Jakuba Wujka.
² Kolegiata św. Marii Magdaleny w Poznaniu — gotycka świątynia na dzisiejszym placu Kolegiackim, zniszczona w XVIII w. Por. Wikipedia PL, hasło „Kolegiata św. Marii Magdaleny w Poznaniu”.
³ Charakterystykę stylu kaznodziejskiego Wujka podaje m.in. Polski Słownik Biograficzny oraz J. Poplatek, „Jakub Wujek” (w:) Ludzie renesansu.
⁴ Cytat z Postylli katolickiej Jakuba Wujka. Por. Dolnośląska Biblioteka Cyfrowa (dbc.wroc.pl).
⁵ Mikołaj Rej, Postilla (1557) — pierwszy znaczący zbiór kazań protestanckich w języku polskim. Por. Encyklopedia PWN, hasło „Mikołaj Rej”.
⁶ Postylla katolicka — Jakub Wujek, cz. I–II: 1573, cz. III: 1575, Kraków, drukarnia Mateusza Siebeneichera. Por. Dolnośląska Biblioteka Cyfrowa (dbc.wroc.pl).
⁷ Postylla mniejsza — Jakub Wujek (1579). Cztery wydania za życia autora, ponad dwadzieścia po jego śmierci. Por. Bibliografia polska Estreichera.
⁸ Piotr Skarga SJ (1536–1612) — kaznodzieja królewski Zygmunta III Wazy. Tytuł ten błędnie przypisywany bywa Wujkowi. Por. Polski Słownik Biograficzny.
Słuchaj podcastu: ZapomnianaBiblia.pl
